Czy firma potrzebuje własnej aplikacji mobilnej? Audyt pomysłu
Scenariusz przykładowyW skrócie
- Aplikacja ma sens, gdy ktoś otwiera ją często i potrzebuje czegoś, czego nie da strona w telefonie.
- Najpierw nazwij problem, dopiero potem wybieraj narzędzie.
- Często wystarczy strona z rezerwacją i przypomnieniami, a aplikacja może przyjść później.
Własna aplikacja mobilna przydaje się wtedy, gdy ludzie sięgają po nią często i potrzebują funkcji, których nie da zwykła strona. Jeśli klient wpada raz na kilka miesięcy, żeby umówić wizytę, aplikacja jest zwykle zbędnym kosztem. Poniżej krótki audyt pomysłu, a na końcu lista pytań do samodzielnego przejścia.
Gabinet fizjoterapii i pomysł na aplikację
Gabinet w średnim mieście ma kilku terapeutów i recepcję. Pacjenci umawiają się telefonem albo przez Instagram, część wizyt odwołują w ostatniej chwili, a ćwiczenia domowe dostają na kartkach, które gubią. Właścicielka po konferencji uznała: „Konkurencja ma aplikację, my też potrzebujemy”.
Zamiast wyceny zaproponowałem audyt pomysłu. Najpierw zapytałem, co dziś nie działa.
Co dziś nie działa
- Odwołane i niezrealizowane wizyty
- Telefony do recepcji tylko w sprawie terminu
- Zgubione kartki z ćwiczeniami
Czego naprawdę potrzeba
- Przypomnienie o wizycie
- Rezerwacja online bez dzwonienia
- Dostęp do instrukcji ćwiczeń w telefonie
Żadna z tych potrzeb nie wymaga aplikacji.
Kto i jak często by jej używał
To najważniejsze pytanie audytu. Pacjent przychodzi na serię wizyt, a potem znika na długo. Przez kilka tygodni terapii aplikacja z ćwiczeniami miałaby sens, ale potem pacjent usunie ją z telefonu.
Pacjent, który wpada raz na pół roku, musiałby ją pobrać i założyć konto tylko po to, żeby umówić jedną wizytę. Wielu ludzi na tym etapie po prostu zadzwoni albo wybierze inny gabinet.
Aplikacja działa wtedy, gdy ktoś otwiera ją regularnie.
Czego nie da strona w przeglądarce
Aplikacja ma przewagę w czterech sytuacjach.
Kiedy aplikacja wygrywa ze stroną
- PowiadomieniaWiadomości wysyłane na ekran telefonu.
- Aparat i czujnikiKorzystanie z funkcji samego telefonu.
- Praca bez internetuAplikacja działa także bez sieci.
- Codziennie pod rękąUżytkownik wraca do niej każdego dnia.
W gabinecie liczy się tylko przypomnienie, a to można wysłać SMS-em lub mailem.
Reszty dopilnuje dobrze zrobiona strona: z rezerwacją online i podstronami z filmami ćwiczeń.
Ile kosztuje posiadanie aplikacji
Ludzie pytają o pierwszy wydatek, a aplikacja to także stałe obowiązki. Trzeba prowadzić konta w sklepach z aplikacjami, aktualizować ją po zmianach systemów telefonów i obsługiwać zgłoszenia użytkowników.
Cena zależy od czterech rzeczy.
Od czego zależy cena
- EkranyLiczba ekranów aplikacji.
- LogowanieKonta i logowanie użytkowników.
- System gabinetuPołączenie aplikacji z systemem gabinetu.
- WersjeLiczba wersji aplikacji.
Dlatego wycena zaczyna się od listy funkcji, a nie od hasła „zróbcie aplikację”.
Tańsza droga do tego samego celu
- 1Strona z rezerwacjąPacjent wybiera termin, dostaje potwierdzenie i przypomnienie dzień wcześniej.
- 2Podstrona z ćwiczeniamiTerapeuta wysyła link do zestawu filmów, nie ma kartek do zgubienia.
- 3AplikacjaDopiero gdy pacjenci poproszą o więcej, np. dziennik postępów albo czat.
W ankiecie na recepcji prawie nikt nie wspomniał o aplikacji, za to wielu pytało, czy da się umówić wizytę bez dzwonienia. Zbudowano więc to, o co faktycznie pytają.
Co jeszcze znalazłem
- Pacjenci przychodzą na krótkie serie, więc aplikację szybko by usunęli.
- Jedyna potrzebna funkcja to przypomnienie, które da SMS lub mail.
- Pacjenci pytają o rezerwację bez dzwonienia, nie o aplikację.
Co zrobiliśmy
- Plan strony z rezerwacją online i przypomnieniami.
- Podstrony z ćwiczeniami dla każdego pacjenta.
- Aplikacja odłożona do czasu, gdy pojawi się realna potrzeba.
Efekty w scenariuszu są przykładowe.
Sprawdź u siebie
Zaznaczone dwa albo więcej? Warto porozmawiać.
Pytania i odpowiedzi
Kiedy aplikacja ma sens?
Gdy ludzie sięgają po nią często i potrzebują funkcji, których nie da zwykła strona.
Czy aplikacja kosztuje tylko przy zakupie?
Nie. Trzeba prowadzić konta w sklepach z aplikacjami, aktualizować ją po zmianach systemów i obsługiwać zgłoszenia użytkowników.
Co zamiast aplikacji?
Strona z rezerwacją online i przypomnieniami oraz podstrony z filmami ćwiczeń. Aplikacja dopiero, gdy pacjenci poproszą o więcej.
Od czego zaczyna się wycena?
Od listy funkcji, a nie od hasła „zróbcie aplikację”.
Chcesz sprawdzić swój pomysł, zanim wydasz na niego pieniądze? Napisz przez formularz, a powiem szczerze, czy aplikacja się opłaci, czy wystarczy lepsza strona.
Powiązane usługi
Chcesz to wdrożyć u siebie?
Opisz krótko, czego potrzebujesz — odpowiem z propozycją pierwszych kroków.
Napisz do nas